Archiwum dla kategorii ‘SiePomaga’

Gra Pierwsza Pomoc

2012/03/14 przez Agnieszka

Widzisz osobę leżącą na chodniku – co robisz? Większość uzna ją za pijaną i w ogóle nie podejdzie, nie mając wyrzutów sumienia. Wielu oddali się w bezpieczne miejsce i zadzwoni pod *112. Część zechce udzielić pomocy, ale nie pamięta, co robić. A ułamek jej udzieli, ponieważ ma wiedzę i nie boi się, że w ten sposób zaszkodzi.

Gra “Pierwsza Pomoc” uczy udzielania pierwszej pomocy. Przyda się także osobom, które miały szkolenie, np. podczas kursu n a prawo jazdy, ale już nie wszystko pamiętają. – Każdego roku w Unii Europejskiej ok. 500 000 umiera na skutek nagłego zatrzymania krążenia. Współczynnik przeżywalności można byłoby zwiększyć 2 – 3 krotnie dzięki zastosowaniu tzw. resuscytacji krążeniowo-oddechowej (nazywanej popularnie masażem serca i sztucznym oddychaniem). Niestety, obecnie pierwszej pomocy udziela się w przypadku 1 na 5 nagłych zatrzymań krążenia. – czytam w informacji o grze. Przeczytaj resztę »

Srebro dla Pomagaczy WOŚP

2012/03/08 przez Agnieszka

W tym roku był jeszcze jeden powód, by świętować 8 marca – ogłoszenie wyników 20.finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pierwszy raz uczestniczyliśmy w Gali, najchętniej na widowni widzielibyśmy wszystkich Was, którzy dokładnie 2 miesiące temu, 8 stycznia, rozgrzewaliście licznik WOŚP do czerwoności – także ten wirtualny na Siepomaga.pl. Przesyłamy miliony podziękowań, tyle, ile udało się zebrać w tym roku wszystkim Orkiestrowiczom 50 milionów 638 tysięcy 801 złotych 30 groszy.

Nordic Walking na słodko

2012/02/29 przez Agnieszka

 

Mówi się o 2,5 milionach osób chorujących w Polsce na cukrzycę. Typ 1, na który chorują prawie wyłącznie dzieci i młodzież, to około 250 tysięcy osób. Właśnie ten typ cukrzycy ujawnia się w młodym wieku i zostaje z cukrzykiem na całe życie…Mariusz Masiarek od wielu lat pomaga wielu osobom, które nie wiedzą, jak żyć z cukrzycą. Gdy 10 lat temu zachorował jego syn sam był na początku tej drogi. Dzięki temu doskonale wie, z czym wiąże się codzienna walka o dobry poziom cukru.

Od 6 lat jest Przewodniczącym Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą. Na przypadające w tym roku 15-lecie Towarzystwa postanowił sprostać nie lada wyzwaniu – zebrać 15 000 zł. Nad sposobem nie musiał długo myśleć, ponieważ jego wielką pasją jest Nordic Walking.

Przeczytaj resztę »

Kibice pomagają Ewie

2012/02/21 przez Agnieszka

Historia Ewy Kieryk, która straciła nogi pod kołami pociągu, obiegła całą Polskę. Ogromne fale współczucia szybko przerodziły się w działanie. W końcu jest szansa, by Ewa stanęła na nogi, więc nie można jej zaprzepaścić. Trzeba tylko zebrać kilkaset złotych na protezy. W tym momencie bezsilność rodziny zmieszała się z ogromną wiarą w drugiego człowieka. W jego siłę i przede wszystkim chęci pomocy. Kiedy okazało się, że Ewa jest fanką Liverpool FC, kibice w mig zaczęli opowiadać sobie historię Ewy. W ten sposób informacja o Ewie trafiła do uszu Radka Chmiela z portalu LFCPoland.com.

SP: Jaka była Twoja pierwsza reakcja?
R.Ch.:Po przeczytaniu tego, co stało się Ewie, byłem zszokowany. Mimo, że „bawię” się w dziennikarstwo od kilku dobrych lat, pisząc własne felietony, zabrakło mi słów, a do oczu napłynęły łzy, że tak młodą dziewczynę spotkała okropna tragedia. W jednej chwili pojawił się też impuls pomocy.

Od początku wiedziałeś, że jest fanką Liverpool FC?
- Tak. Informacje o dziewczynie zostały zamieszczone na zaprzyjaźnionej z naszym portalem stronie www.liverpoolfc.pl. Nieczęsto widzi się newsy o pomocy komuś potrzebującemu na portalu poświęconemu Liverpoolowi. Od razu pomyślałem sobie, że musi to mieć jakiś związek z piłką i okazało się, że Ewa kibicuje the Reds, więc jest jedną z nas – naszą Czerwoną Siostrą, która potrzebuje wsparcia. Przeczytaj resztę »

Flaga na szczytach

2012/02/19 przez Agnieszka

Zanieść flagę na szczyt, gdziekolwiek by on był – idea akcji nie jest skomplikowana. Na dodatek nie trzeba być tubylcem gór, aby wziąć w niej udział. Szczytem może być nawet pagórek za blokiem albo polana w lesie. Flaga jest koloru zielonego z napisem „Chcę chodzić”. Nasuwa się pytanie: po co? Odpowiedź zaczyna się od pomysłodawczyni i łącznika obu akcji – Eweliny Wójcik.

W 2007r. historia Eweliny obiegła Polskę wzdłuż i wszerz – młoda ratowniczka z GOPR-u w trakcie skoku z pokładu helikoptera złamała obie nogi. Leczenie w Polsce nie przynosiło oczekiwanych rezultatów, Ewelina nie zaczęła chodzić. Szansą było leczenie za granicą, przeszkodą jego koszty (łącznie z rehabilitacją kilkaset tysięcy złotych). Aby pokonać tę przeszkodę, powstała akcja „Chcę chodzić” – stąd hasło na fladze. Przeczytaj resztę »

Pomaganie przez Internet

2012/02/15 przez Agnieszka


Kilka miesięcy temu zaproponowaliśmy Wam udział w badaniu na temat pomagania w sieci. Okazuje się, że najczęściej pomagamy przez Internet, klikając w baner lub link. 42 proc. internautów pomaga w ten sposób przynajmniej raz w tygodniu – wynika z badania przeprowadzonego przez serwis StudentsWatch.pl.

Paroma kliknięciami dziennie zmieniamy świat i tzw. slaktywizm zyskuje coraz większe kręgi zwolenników. Nie zapominamy o klikaniu codziennie, jednak to nie klikanie uznajemy za najskuteczniejszą formę pomocy, lecz przekazanie 1% i własnych rzeczy. Poza klikaniem w brzuszek Pajacyka czy Pustą Miskę, chętnie udostępniamy w serwisach społecznościowych informacje o akcjach charytatywnych, które wspieramy. Przypomina mi się szał karmienia zwierzaków przez wyklikanie wirtualnej kości, dzięki której dany psiak ze schroniska otrzymywał karmę (prawdziwą, oczywiście). Albo gra CliniCity, w której budując wirtualną klinikę, można było się przyczynić do postawienia prawdziwych fundamentów. Przeczytaj resztę »

Walentynkowy prezent

2012/02/13 przez Agnieszka


Pośród walentynkowych serduszek, w drodze na romantyczną kolację czy do kina, warto zatrzymać się na chwilę w punktach akcji  “Kocham Recykling czyli Eko Walentynki”. Wystarczy okazać odrobinę miłości naszemu środowisku i zabrać do kieszeni kilka zużytych baterii. Za 7 sztuk tych małych, ale jak niebezpiecznych odpadów, otrzymasz lizaka w kształcie serduszka.

Dominik Dobrowolski, pomysłodawca akcji, nie pierwszy raz zachęca do kształtowania postaw proekologicznych. Nie tak dawno za śmieci można było otrzymać wejściówkę do kina lub muzeum, a za zużyty sprzęt elektroniczny owoce. Przyszła pora na baterie. Okazuje się, że każdego roku w Polsce produkowanych jest blisko 300 mln sztuk baterii, które z uwagi na swój skład chemiczny, m.in. zawartość metali ciężkich typu: ołów, cynk czy rtęć zaliczane są do odpadów niebezpiecznych. Ze względu na toksyczne substancje, baterie powinny być segregowane i utylizowane. Zgodnie z prawem wspólnotowym, Polska ma obowiązek wysegregować w bieżącym roku 25% baterii z rynku, który szacowany jest na ok. 7 tys. ton. Przeczytaj resztę »

Ucz się języka migowego z migam.pl

2012/01/31 przez Agnieszka

W Polsce jest 470 000 osób niesłyszących. To więcej niż liczba mieszkańców Białegostoku, w przybliżeniu społeczność wielkości Gdańska. Brak dostępu do informacji, ograniczona ilość zawodów, w których mogą się kształcić, izolacja – to tylko niektóre z problemów osób niesłyszących. Kiedy dorzucimy do tego ilość mitów na temat porozumiewania się z osobami niesłyszącymi, w stylu – pisz na kartce, mów głośno i wyraźnie – projekt migam.pl stanie się nie tylko przełomowym ułatwieniem dla osób niesłyszących, ale też świetną lekcją dla społeczeństwa.

Pomysł na uruchomienie internetowego słownika migam.pl zrodził się w głowie Przemka Kuśmierka półtora roku temu. Opracował technologię i możliwości rozwoju serwisu. Ale dopiero współpraca z Olgierdem Kosibą, nauczycielem-pasjonatem języka migowego z 20-letnim doświadczeniem, zaowocowała stworzeniem niepowtarzalnego projektu migam.pl, dzięki któremu język migowy jest (dosłownie) na wyciągnięcie ręki. O tym, dlaczego osoba niesłysząca może się zmartwić o nasze zdrowie, gdy chcemy do niej wpaść oraz języku migowym dla niemowląt opowiada Monika Bukowska z portalu migam.pl. Przeczytaj resztę »

Niepełnosprawnik

2012/01/25 przez Agnieszka

Kiedy sprawna osoba wybiera się do restauracji, nie zastanawia się, czy wejście uniemożliwi jej stromy podjazd lub zbyt wąskie drzwi. Jest sobie w stanie z tym poradzić. Co ma w takiej sytuacji zrobić osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, aby nie pocałować klamki lokalu, który nie jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych? Skorzystać z internetowej bazy Niepelnosprawnik.pl.

Wchodząc na stronę Niepełnosprawnika, można w łatwy sposób sprawdzić lokal, do którego się wybieramy – kino, teatr, urząd, sklep, basen, itp. Wystarczy wpisać, np. “restauracja” i można wyszukać obiekty, które zostały już sprawdzone przez organizatorów projektu. Przy nazwie każdego lokalu wyświetla się jego adres oraz etykieta z piktogramami. Dzięki nim dowiemy się, m.in. czy w danym obiekcie jest winda, toaleta przystosowana do osób niepełnosprawnych, szerokie drzwi wejściowe, urządzenia pomocnicze dla osób niedosłyszących, oznaczenia alfabetem Brailla a  przed obiektem parking z miejscami dla osób niepełnosprawnych. Przeczytaj resztę »

Przez cały rok biegał dla WOŚP-u

2012/01/24 przez Agnieszka

I dobiegł do 20.finału WOŚP. Na początku sam nie wiedział, czy się uda – zarówno przebiec te 250 km, w końcu dopiero zaczynał przygodę z bieganiem, jak i zebrać pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. O wszystkim pisał na swoim blogu. Emocje po wielkim orkiestrowym wybuchu tylko co opadły, a Sebastian już myśli o kolejnej akcji.
Siepomaga: Ile dni biegłeś dla WOŚP-u?

Sebastian Doliński: Moją akcję rozpocząłem w połowie stycznia 2011 r. Byłem ciągle pod wrażeniem 19. Finału WOŚP w Luton. Mówiło się wtedy, że przydałoby się, aby Polacy włączali się w działalność charytatywną przez cały rok. Duży wpływ miała również działalność dobroczynna Brytyjczyków. To jeden z najbardziej zaangażowanych narodów Europy, jeżeli chodzi o wolontariat. Tak zrodził się pomysł, aby biegać i zbierać pieniądze dla WOŚP. Aby zrealizować ten cel, potrzebowałem narzędzi do wspierania mojej akcji. Tak trafiłem na stronę Siepomaga.pl. Dodatkowo, ściągnąłem aplikację na telefon, która mierzy pokonaną odległość i wyświetla ją na Google Maps. Ostatnie kilometry w ramach akcji przebiegłem 6 stycznia 2012 r.
Przeczytaj resztę »