Spartanie – biegacze z sercem po właściwej stronie

11-04-2012, 17:15 | Agnieszka

Od bitwy pod Maratonem minęło 2500 lat. Ateńczycy zaprosili wtedy Spartan do wspólnej walki przeciwko Persom. Niestety, Spartanie spóźnili się i mogli już tylko podziwiać pobojowisko. W zeszłym roku Spartanie powstali, żeby tym razem na czas zdążyć z pomocą i żeby stało się to regułą.

Jest ich 40 (w tym kilka kobiet!), ale cały czas w ich szeregi wstępują nowi wojownicy. Są wśród nich inżynierowie, prawnicy, menadżerowie i emeryci. Wszyscy są jednak doświadczonymi biegaczami. Dlatego w najbliższą niedzielę, 15 kwietnia, po raz kolejny wzbudzą zdziwienie i podziw kibiców Maratonu Łódź Dbam o Zdrowie. W zbrojach i adidasach pokonają kilometry, zostawiając ślady swojej niezwykłej misji – pomocy Magdzie chorującej na rzadką chorobę genetyczną, zwaną zespołem Wolfrana.

Po raz pierwszy Spartanie pobiegli w 33. Maratonie Warszawskim. Zebrali 16.000 zł na leczenie dzieci. Wśród biegaczy jest wielu ojców, którzy mają niepełnosprawne potomstwo, dlatego doskonale wiedzą, że żadna tarcza nie jest w stanie uchronić przed chorobą. Znają też skalę trudności w pozyskaniu środków na rehabilitację, dlatego zorganizowali zbiórkę pieniędzy na aparat słuchowy i insulinę dla Magdy.

Skąd się wziął pomysł na nietypowe pomaganie? Opowiada Robert Karpiński, Spartanin.

SP: Kto wpadł na pomysł ruchu Spartanie Dzieciom?

R.K: Założycielem jest Michał Leśniewski. Michał to znana postać w biegowym światku, gdyż biegał w zawodach biegowych przebrany np. za Rzymianina, Adama Małysza, Huzara, anioła. Michał jest ojcem niepełnosprawnej Oli.

SP: Jest tyle sportów, w których można się wykazać zespołowo. Dlaczego wybraliście akurat bieganie?

Spartanie to grupa ludzi biegających amatorsko. Okazuje się, że dla niektórych biegaczy samo bieganie jest niewystarczające, gdyż wiele kilometrów już pokonał, wiele „życiówek” ustanowił. W głowach rodzi się chęć zrobienia czegoś więcej. Dla nas jest to bieganie po to, aby pomóc innym. Takimi właśnie ludźmi – biegaczami, z sercem po właściwej stronie, są Spartanie. Często potem pytano się nas, czy biegliśmy cały dystans maratoński, czy może był to rodzaj sztafety…Odpowiedź jest zawsze ta sama. Wszyscy przebiegliśmy cały dystans w czasie 5 godzin.

SP: Bieganie w zbroi zapewne nie jest ani lekkie, ani wygodne…

Każdy nasz bieg w imprezie biegowej jest dużym przeżyciem. Sam bieg w stroju spartańskim to spory wysiłek fizyczny. Głowa w hełmie jest wiecznie oblana potem, a ręce czasami omdlewają od noszenia tarczy i włóczni . Jako grupa przyjęliśmy jednak zasadę, że trzymamy się razem i nie zostawiamy kolegów na trasie. Tak też zamierzamy zrobić ma Maratonie w Łodzi.

SP: Jesteście zjawiskowi, nie można ominąć Was w tłumie. Jak ludzie reagują na Wasz widok?

Ludzie biegnący obok nas lub też obserwujący nas z boku BARDZO pozytywnie się odnoszą do nas i do naszej akcji. Na Półmaratonie Warszawskim, gdy wchodziliśmy na start, tłum biegaczy głośno klaskał i robił nam miejsce do przejścia. Było to dla nas bardzo wzruszające przeżycie. Przeżycie, którego chyba nikt z nas nie zapomni do końca życia. Dziękujemy. Po samym biegu otrzymujemy mnóstwo pozytywnych komentarzy, a co najważniejsze, do ludzi trafia to, co chcieliśmy przekazać. Tylko możemy podziękować za wpłaty, czasami wręcz astronomicznych kwot.

SP: Czy zdarzyły się Wam jakieś zabawne sytuacje podczas biegu?

Jak każda grupa osób w czasie biegu mamy różne sytuacje. Czasami komiczne, czasami nie. Już chyba standardem jest „rozpadające”/rozwiazujące się ubranie u niektórych Spartan – i to w najmniej oczekiwanym momencie… Mnie osobiście udało się zderzyć ze znakiem drogowym, którego nie zauważyłem w założonym hełmie :)

 

SP: Jakie jest największe marzenie Spartan jako Pomagaczy?

 

Naszym wielkim marzeniem jest 300 Spartan w naszej grupie !!! Najważniejsze jest jednak to, żeby ludzie kojarzyli nas z realną pomocą dla potrzebujących, a nie tylko z „przebierańcami”.

__________
Każdy może zostać Spartaninem i przyłączyć się do akcji. A odważni mogą podczas kolejnego biegu założyć zbroję i śpieszyć z pomocą dla dzieci. Do tej pory Spartanie zawsze zdążali na czas. Jak będzie tym razem? Okaże się w najbliższą niedzielę w Łodzi.

Oceń ten post:
minusplus
(ocena: +7, głosów: 7)
Loading ... Loading ...

Tagi: , , ,

Skomentuj