Jung Frau Marathon dla dzieci

24-03-2012, 11:11 | Agnieszka


Towarzystwo Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą w tym roku obchodzi swoje 15-lecie. Nie sposób zliczyć, ile osób dzięki działalności Towarzystwa uzyskało pomoc. Jedno jest pewne – taka organizacja jest potrzebna, o czym świadczy zaangażowanie osób ją tworzących i wspierających. 

Mariusz Masiarek zadedykował Towarzystwu swoje zwycięstwa w zawodach Nordic Walking (pisaliśmy o tym niedawno). Robert Mankowski postanowił sięgnąć nieco wyżej – dosłownie! – biorąc udział w Jung Frau Marathon, który jest określany jako jeden z najpiękniejszych i najtrudniejszych maratonów. A wszystko to z myślą o dzieciakach z Towarzystwa.

Dlaczego chce Pan pomóc organizacji działającej na rzecz osób z cukrzycą?

Jestem związany z tą organizacją. Pracując z dziećmi i młodzieżą, dostrzegłem problemy, jakie napotykają na co dzień. Myślę, że zebrane pieniądze Towarzystwo może świetnie wykorzystać na rzeczy mające duże znaczenie w glukoregulacji, np. sprzęt sportowy.

“Jeżeli chcesz wygrać zawody przebiegnij jedną milę, jeżeli chcesz poczuć życie, ukończ maraton”- sprawdziło się w Pana przypadku?

Oj, sprawdziło się… Traktuję bieganie i trening jako styl życia, który jest silnym fundamentem, na którym opieram moja sferę fizyczną i  emocjonalną. Sam maraton jest jak nagroda za wszystkie wysiłki podczas przygotowań. Tysiące ludzi mających ten sam cel, kochających bieganie i atmosfera…nie do opisania. To rozumiem przez „poczucie życia”. Przekraczając metę, czujesz się jak ktoś wyjątkowy, bo wygrałeś z samym  sobą.

Jung Frau Marathon – dlaczego jest tak wielkim wyzwaniem?

W zeszłym roku ukończyłem maraton w Amsterdamie. Sam dystans jest wymagający. Jungfrau Marathon zaczyna się w mieście Interlaken położonym na wysokości 500m, a kończy się u stóp góry Jung Frau, która mierzy ok. 2000m. Bieg pod górę “daje po nogach”. Z wypowiedzi tych, którzy przebiegli ten maraton, dowiedziałem się, że czas maratonu na równi + ok. 2h = wynik Jungfrau Marathon :) Poza stromizną, czynnikiem utrudniającym bieg jest niższe stężenie tlenu w powietrzu, co obniża wydolność wysiłkową.

Czy w przypadku biegu charytatywnego z misją jest większa motywacja, by trenować, a potem ukończyć bieg?

Wspominałem, że motywacją dla mnie jest pasja biegania. A jeżeli dodatkowo mogę pomóc ludziom, których znam…jest to dodatkowa siła mięśniowa i pojemność płuc podczas maratonu.

Pana praca zawodowa także jest związana z cukrzycą…

Jestem doktorantem w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Rotterdamie. Moim zainteresowaniem i ogólnym pytaniem badawczym jest jak tu ulepszyć/ułatwić/zoptymalizować terapię wysiłkiem fizycznym u diabetyków 1 i 2 typu. Hipotezy są tajne :)

Jakie wyniki biegu i zbiórki będą dla Pana satysfakcjonujące?

Wynikiem, z którego będę dumny, będzie ukończenie maratonu w czasie ok. 6h. Myślę, że jest to cel 90% uczestników, a może i więcej :) Na Siepomaga ustaliłem cel 2000 zł, który, mam nadzieję, uda się osiągnąć, a może nawet przebić. Myślę, że jakakolwiek suma będzie satysfakcjonująca, jednakże od przybytku głowa nie boli :)

Czy planuje Pan w przyszłości podjąć kolejne wyzwania sportowo-charytatywne?

Sportowe na pewno regularnie, kilka razy w roku. Po maratonie Jung Frau planuję kolejne. Już nawet wiem, jakie to wyzwanie, ale nie będę zapeszał. Powiem tylko, że chcę zrealizować je w roku, w którym skończę 30 lat, czyli za ponad 4 lata – tyle powinno wystarczyć na przygotowanie się.

 ______________

Maraton odbędzie się 9.09.2012r. Już teraz można wesprzeć Roberta w przygotowaniach, dorzucając się do zbiórki.

Oceń ten post:
minusplus
(ocena: +3, głosów: 3)
Loading ... Loading ...

Tagi: , , , ,

(2) Komentarzy

  1. Zofia says:

    Witam ! Popieram wszelką pomoc potrzebującym , ale dlaczego tylko dzieciom i mlodzieży ????
    Czy wiecie ile starszych ludzi boryka się z różnymi trudnościami z braku pieniędzy ???
    Pomagajcie również starszym i chorym , niepełnosprawnym ludziom .Zofia

  2. Robert Mankowski says:

    Witam serdecznie,

    Grupa osob/osoba ktorej sie pomaga zalezy od indywidualnej sytuacji.
    Jestem fizjoterapeuta, wiec starszym tez pomagam leczac ich.

    A w mlodziezy sila i przyszlosc :)

    Pozdrawiam

    RM

Skomentuj