Marszon dla Sebastiana

01-09-2011, 17:32 | Agnieszka

Marszon zawiera w sobie elementy marszu i maratonu. Koncepcję opracowali dwaj krakowscy podróżnicy – Bogdan Kwiatek i Kuba Terakowski. Jest to więc marsz na długim dystansie, który – aby nie był zwykłą wycieczką – musi trwać mniej więcej dobę. Po drodze jest czas na odpoczynek, ale bez dłuższych przerw. Przeciętna długość trasy Marszonu to około 70 km, a w każdej z imprez uczestniczyło dotychczas około 50 osób z całej Polski.

Tegoroczny XXI Marszon, który zaczyna się 2 września o 22:00 w Krynicy, jest zadedykowany Sebastianowi Niklowi. Góry obdarzył miłością dawno temu i nawet po wypadku nie porzucił swojej pasji. Teraz potrzebuje pieniędzy na rehabilitację i alternatywne leczenie boreliozy, a jego ukochane góry mają szansę odpowiedzieć echem – właśnie dzięki Marszonowi. W nocy z 2/3 września gospodarze Schroniska PTTK Trzy Korony przekażą 20% dochodu z noclegu na leczenie Sebastiana. Dlatego im więcej osób tej nocy zamelduje się w Schronisku, tym więcej pieniędzy się uzbiera.

W ciągu 24 godzin uczestnicy Marszonu pokonają 65-kilometrową trasę: Krynica – Przełęcz Krzyżowa – Drabiakówka – Runek – Piwniczna Zdrój – Eliaszówka – Przełęcz Gromadzka – Szczob – Przełęcz Rozdziela – Wysoka – Durbaszka – Lesnickie Sedlo – Sedlo Cerla – Czerwony Klasztor – Schronisko PTTK Trzy Korony.

Udział w Marszonie jest bezpłatny, a co więcej, jest to impreza towarzyska bez cienia rywalizacji. W Marszonie nie ma wygrywających, a zwyciężyć (lub przegrać) można tylko z samym sobą. Na pomysł połączenia Marszonu z pomocą dla Sebastiana wpadł Kuba Terakowski – podróżnik, dziennikarz, kolekcjoner kontynentów i etykietek z serów topionych, a przede wszystkim dobry człowiek, który pomaganie innym ma we krwi.

Siepomaga: Jak zrodził się pomysł, by połączyć Marszon z pomocą Sebastianowi?

Kuba Terakowski: Dotychczas organizowałem Marszony (a odbyło się ich już dwadzieścia) dla przyjemności własnej oraz ich uczestników. Przygotowując Dwudziesty Pierwszy Marszon pomyślałem, że czas najwyższy połączyć to, co przyjemne z tym, co pożyteczne. A dlaczego postanowiłem pomóc akurat Sebastianowi? Gdyż łączy nas górska pasja.

SP: Czy planuje Pan więcej takich akcji?

KT: Tak, wspólnie z gospodarzami Schroniska PTTK na Kudłaczach – www.kudlacze.pttk.pl – już planujemy następną: 50% dochodu z noclegów 15/16.10.2011 zostanie przekazane na leczenie Sebastiana. Im zatem więcej osób przenocuje wtedy na Kudłaczach, tym ta kwota będzie większa!

SP: Skąd wzięła się u Pana chęć pomagania przy okazji realizowania  swoich zainteresowań?

KT: Nie chcę, aby moje pasje, zainteresowania i kontakty służyły tylko mnie. Mam wielu znajomych w kręgach turystycznych, w tym wśród gospodarzy schronisk i stąd inne akcje, które wymyśliłem i koordynuję, na przykład Akcja Dawcom w Darze – www.dawcomwdarze.pl oraz Karpackie Finały WOŚP – www.orkiestra.e-beskidy.com

Sam Sebastian nie kryje wdzięczności za inicjatywę. – Połączenie tak ważnej dla ludzi kochających góry imprezy terenowej, o bogatej historii wcześniejszych edycji, z ideą pomagania, jest przykładem pięknego wykorzystania ogromu potencjału pozytywnej energii zgromadzonej wokół tej imprezy w praktycznym celu. - pisze Sebastian w mailu.

W przeddzień rozpoczęcia „XXI Marszonu” życzę Wszystkim jego uczestnikom pięknej pogody, niezapomnianych widoków i wrażeń ze szlaku, oraz wyrażam najgłębsze, płynące z serca, podziękowania. Równie serdecznie dziękuję Kubie Terakowskiemu – pomysłodawcy, za wsparcie mnie poprzez Marszon i wszystkim gospodarzom schronisk rozlokowanych wzdłuż trasy „XXI Marszonu”. I choć stan mojego zdrowia nie pozwala mi na osobiste uczestnictwo w rajdzie, myślami i oczyma wyobraźni będę przy Was – dziękuję.

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , , , ,

Skomentuj