Pomaga spod kapelusza

28-04-2011, 22:28 | Agnieszka

Na co dzień pracuje – a jak ma wolną chwilę to lubi odpocząć, pójść na spacer, obejrzeć dobry film, zająć się fotografią,pograć w gry planszowe lub karciane lub po prostu posiedzieć i poszukać sensu życia :)

Piotrek, w “środowisku” biegowym znany jako Powers, biega od dawna. Jego dewizą są słowa piosenki zespołu Halloween – “Mamy moc, jesteśmy boscy”, stąd też jego ksywa “Powers”. Na trasie poznacie go bez większych problemów – na każdy bieg wkłada charakterystyczny kapelusz.

- Dlaczego biegam? Dlatego że to najprostsza i najbardziej przyjemna forma ruchu. Dlatego ze biegi uczą jak radzić sobie z trudnościami. Dlatego że można poznać dużo ciekawych ludzi. Dlatego że można poczuć jak powietrze przepływa przez człowieka. Dlatego że można się odstresować – mówi Piotr. Przyznaje, że nie umie biegać szybko, więc biega dużo – w tym roku w biegu spędził prawie 30 godzin.

A im więcej biega, tym bardziej jest szczęśliwy. I dzieli się tym szczęściem z innymi. Utworzył dwie zbiórki biegowe, które traktuje jako nowe wyzwanie i doświadczenie. 7 maja w Rudzie Śląskiej weźmie udział w biegu 12-godzinnym, który dedykuje Kubusiowi. W czerwcu chce przebiec 4 razy dłuższy dystans – w Katowicach odbędzie się bieg 48-godzinny. Tym biegiem Piotrek wesprze leczenie innego Piotra – maratończyka, który zachorował na stwardnienie rozsiane.

Aby pokazać innym biegaczom, jak można połączyć pasję z pomaganiem, a jednocześnie zachęcić kibiców do dopingowania, Piotrek obiecał przeznaczyć od siebie 1 zł za każdy pokonany kilometr. Chcemy poznać więcej takich sportowców!

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , , ,

Skomentuj