Jak zostać Panterą Półmaratonu?

01-04-2011, 16:46 | Agnieszka

W najbliższą niedzielę 3 kwietnia nad Jeziorem Maltańskim spotkają się miłośnicy biegania, by wspólnie pokonać 4.Poznań Półmaraton. Na starcie staną obok siebie, jak równy z równym: biegacze, rolkarze i osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich, tzw. wózkarze. Jednak na metę każdy dotrze sam we własnym tempie. Podobnie jak Michał, który przez chorobę czuje, że wielu już go wyprzedziło i został daleko w tyle. Do normalnego życia z chorobą jest mu potrzebny wózek inwalidzki.

Michał po zawale tętnicy Adamkiewicza stracił kontrolę nad własnym ciałem i przestał chodzić. Z aktywnego 30-latka stał się zależnym od innych, sparaliżowanym człowiekiem. Jest skazany na wózek, ponieważ jego rdzeń kręgowy obumarł z niedotlenienia. Teraz jeździ na wypożyczonym wózku, ale z powodu braku ruchu sporo przytył i pojawiły się głębokie odleżyny. Kwietniowy półmaraton jest okazją, by zebrać pieniądze na Panterę X – wózek dla aktywnych, skrojony na miarę potrzeb Michała.

Zbiórki biegowe cieszą się ogromną popularnością na Zachodzie. Maraton Londyński jest największą tego typu akcją charytatywną, podczas której co roku biegacze biją rekordy dobroczynności. Pomaganie „przy okazji” ma olbrzymią moc, ponieważ wyzwala pozytywne emocje, z którymi łączy się okazja – w tym przypadku półmaraton. Pamiętam pierwszą zbiórkę biegową. Matt, Brytyjczyk mieszkający w Poznaniu, prawie dwa lata temu pobiegł w koszulce Fundacji Dzieci Niczyje i zebrał 1000 zł na podopiecznych. – W Polsce zjawisko łączenia biegu z charytatywnością jest nowością, co nie oznacza, że wcześniej tego typu inicjatyw nie było. Przybierały one inne formy np. sami biegacze organizowali zbiórki. Uważam, że w Polsce akcje charytatywne z roku na rok będą cieszyły się coraz większą popularnością i będą zyskiwały coraz więcej zwolenników. – przyznaje Monika Prendke z POSiR-u.

Każdy może pomóc, angażując się w półmaratonową zbiórkę biegową. Zebrano już ponad połowę pieniędzy na wózek, brakuje jeszcze 2,7 tyś. zł. Swój udział w Półmaratonie zgłosiło ok. 3 tysiące biegaczy – jest więc duża szansa, że uda się zebrać potrzebną kwotę. Każdy, komu idea pomagania przez bieganie jest bliska, może dorzucić się do zbiórki. Być może uda się ukończyć bieg nie tylko w kilometrach, ale też w tysiącach – tych brakujących do nowego wózka.

Rozbiegajmy tę historię – im więcej osób ją usłyszy, tym szybciej Michał będzie miał swój własny wózek.  Potrzeba niewiele – trochę chęci i zaangażowania, aby kolejny bieg był czymś więcej niż poprzedni – pomocą dla człowieka, któremu choroba odebrała nogi.

3 kwietnia w Poznaniu w nogach biegaczy jego szansa!

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , ,

Skomentuj