Pomagranie w Poznaniu

19-11-2010, 22:44 | admin


Wczoraj, 18 listopada, dokładnie o 20:30 w klubie Alibi w Poznaniu odbyła się pierwsza edycja Wielkiego Pomagrania. Zespoły “Rock in Small Town” oraz “Paper Lies” swój pełen pasji występ na scenie zadedykowały głównej bohaterce tego wieczoru – Emilce (dla tych, którzy nie uczestniczyli w wydarzeniu, przypominamy, że koncert był zorganizowany w celu zakupu specjalistycznego sprzętu dla 19-letniej Emilki, która ciężko choruje na niedotlenienie organizmu).

Chłopaki ( i dziewczyny :) ) jeszcze raz chcemy podziękować Wam za Waszą siłę i energię, którą przekazaliście Emilce tego wieczoru! Być może dzięki Wam Emilka zrealizuje swoje pragnienie o wstąpieniu do gdańskiej orkiestry i również będzie mogła spełniać swoje muzyczne marzenia.

Ale to nie koniec podziękowań… Bo w chwale muzycznej glorii stanęli wczoraj nie tylko Ci, którzy byli na scenie, ale także Ci, którzy tej muzyki słuchali. Tak, tak… Mowa tutaj oczywiście o Was, czyli o wszystkich Pomag(r)aczach, którzy podchwycili naszą „pomagrającą” ideę i po prostu przyszli nas wesprzeć swoimi uśmiechami, oklaskami i zwyczajnie – swoją obecnością. Seeerio wieeeeelkie dzięęęki! Bez Was ten koncert nigdy by się nie odbył!

A teraz garść wrażeń od uczestników wczorajszego wieczoru. Krążąc po klubie i dopytując się, czy wszyscy moi znajomi dobrze się bawią, oczywiście zostałam zapewniona, że świetnie! Niemniej jednak, kiedy trochę podrążyłam temat, zdołałam się dowiedzieć co nieco więcej na temat ich subiektywnych odczuć dotyczących występu naszych gwiazd. I choć zauważyłam, że jedni przychylali się bardziej do piania peanów na cześć jednego zespołu, a drudzy deklarowali się jako zagorzali zwolennicy drugiej kapeli, to wszyscy zgadzali się co do tego, że oba zespoły naprrrawdę dały z siebie wszystko!

A oto opinie przedstawicieli samych zespołów (co ciekawe, obaj przedstawiciele to perkusiści):

Paper Lies

Zbyszek, Paper Lies: Przede wszystkim chcieliśmy złożyć podziękowania naszemu akustykowi, bo bez niego nie dalibyśmy rady, jak i wszystkim organizatorom. Grało się świetnie, bo publiczność zgotowała nam bardzo ciepłe przyjęcie. Byliśmy zaskoczeni tak pozytywnym odbiorem i tym, że wszyscy byli zasłuchani w naszej muzyce. Ponieważ był to nasz pierwszy występ, do końca nie wiedzieliśmy, co nas czeka i jak odbierze nas publiczność. Wiele rzeczy i zachowań zarówno z naszej strony, jak i publiczności było spontanicznych. Szczególnie podobał się utwór “Bottle of Whiskey”, “Dead End”, Irlandzki Cover (tutaj ponoć publiczność prawie zaczęła tańczyć  ) i “Shape of my heart” – podobno było widać, że niektóre pary, jak na zawołanie, nagle zaczęły się mocniej przytulać.

Rock in Small Town

Hubert, Rock in Small Town: Przede wszystkim podziękowania dla organizatorów, publiczności a w tym dla naszych znajomych, ponieważ dla amatorskich kapel takie wsparcie jest naprawdę ważne – my to doceniamy, zespołu Paper Lies, no i dla mojej Mamy za pożyczenie samochodu.

Jeżeli o nas chodzi, granie zawsze jest dla nas przyjemnością i również tym razem tak było. Mamy nadzieję, że udało się nam choć paru osobom sprawić frajdę. Generalnie wrażenia jak najbardziej pozytywne, na pewno będziemy miło wspominać to wydarzenie. Cały czas pracujemy nad sobą, rozwijamy się, więc zachęcamy wszystkich do śledzenia naszych postępów :)
Atmosfera zarówno przed, po, jak i w trakcie koncertu była bardzo miła i sympatyczna, można było spotkać wiele fajnych osób. Komu “się nie chciało”, niech żałuje.

Warto podkreślić wartość idei “Pomagrania”- połączenie muzyki z dobroczynnością to świetny pomysł. Zachęcamy wszystkich muzyków, w tym tych (w przeciwieństwie do nas ;) ) prawdziwych, profesjonalnych do wspierania tego typu przedsięwzięć – przyjemne uczucie.

Życzymy Emilce dużo zdrowia. Cieszymy się, że udało się zebrać niezłą sumkę! (1.413 zł – red.)

Na koniec pozdrawiamy panią Alicję z zespołu Paper Lies, dla nas po prostu bomba!
p.s. Aha, no i fajowskie naklejki!

Tym samym, to chyba wyczerpuje temat koncertowania.
Ale, ale…zapraszamy oczywiście na kolejne Pomagranie - już 9 grudnia w ZAKu! Nadal w klimacie rockowym będziemy się kołysać przy dźwiękach Backroom i Paper Lies. A wszystko to dla Kamila na materac i poduszki rehabilitacyjne. Spotkajmy się tam, wszyscy ludzie o dobrych sercach i rockowej duszy!

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , , , ,

Skomentuj