IV Osobowicka Ósemka dla Piotra

25-11-2010, 11:29 | Agnieszka


Wielu z nas widziało już tegoroczny śnieg i doświadczyło pierwszych chłodów. Tym milsze będą wspomnienia ciepłej jesieni, do której chcielibyśmy wrócić przynajmniej wspomnieniami. 2 października we Wrocławiu odbyła się bowiem IV Osobowicka Ósemka, której biegacze zrucili się na leczenie Piotra Duchnowicza, byłego maratończyka.

Nazwa biegu jest dość osobliwa, więc na początek spróbuję ją rozszyfrować. Pierwszy bieg wystartował w 2007 roku, w pierwszą sobotę października. Od tego czasu, co roku mieszkańcy wrocławskiego Osiedla Osobowice i Rędzin zmieniają oblicze dzielnicy, kojarzonej głównie z cmentarzem i polami irygacyjnymi. A mało kto doceniał walory lasku Osobowickiego, który okazał się świetnym miejscem na zorganizowanie biegu – stąd jego ślad w nazwie. A dlaczego ósemka? Ponieważ biegacze ścigają się na dystansie 8 kilometrów.

Osobowicka Ósemka cieszy się coraz większą popularnością, o czym można wnioskować chociażby z rosnącej z roku na rok frekwencji. W pierwszym biegu wystartowało ok. 70 zawodników, w tym roku bieg ukończyło 123 biegaczy.

Pomysłodawcą biegu jest Andrzej Cymanek, któremu bliskie jest zarówno bieganie, jak i troska o osiedle. – Bieg jest imprezą kameralną, okazją do spotkania w gronie „rodziny biegaczy”. Cechuje go atmosfera wzajemnej życzliwości i dobrej zabawy.

Pomysł połączenia biegu z dobroczynnością zrodził się w Minkowicach, gdzie również była zorganizowana zbiórka na lek Tysabri dla Piotra. – Pomyślałem wówczas, że ta idea warta jest kontynuowania, a biegacze chętnie wspomogą chorego kolegę. Kolejną okazją do zbiórki był mój bieg. - wspomina Pan Andrzej. – Uważałem, że przykład Piotra – jego zmagania z chorobą, walka o powrót do zdrowia są godne wsparcia, nie tylko emocjonalnego.

Każdy uczestnik biegu został powiadomiony o celu zbiórki, a szczegółowe informacje wydrukowałem i umieściłem obok listy startujących.

Zawodnicy Ósemki entuzjastycznie podeszli do pomysłu. Przyłączyli się do zorganizowanej zbiórki i przy odbiorze numeru startowego wrzucali coś od siebie do puszki. Uzbierało się tego 900 zł!

Zdjęcia: maratony24.pl

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , ,

(2) Komentarzy

  1. Ania says:

    pomagajmy!! jak najbardziej popieram tego typu akcje, tak samo jak niesienie pomocy zwierzakom, apropo Wrocławia, tam też ostatnio odbyła się manifestacja z okazji Ogólnopolskiego Dnia bez Futra!! tutaj kilka zdjęć http://wroclove2012.com/pl/artykul_o_wroclawiu/id_1125 a łącząc te dwa tematy, to ci bogacze, którzy inwestują ogromne pieniądze w kupno takiego futra lepiej gdyby te pieniądze przeznaczyli na pomoc chorym maluchom

  2. Tomek says:

    Również popieram tego typu akcje i zachęcam do pomagania!

Skomentuj