Wybiegać marzenie

19-10-2010, 15:55 | Agnieszka

Wśród poznańskich maratończyków był też Marek. Przy okazji biegu zorganizował zbiórkę dla Krzysia i Mateusza. Przewlekle chorzy chłopcy mają skryte marzenia, jak każdy z nas. Jedno z nich to wycieczka w góry – chcą zobaczyć Tatry. Marek postanowił pomóc im spełnić to marzenie – sam pobiegł w Maratonie, a znajomych zachęcił do kibicowania na trasie i zaangażowania w zbiórkę.

Miło było patrzeć na osoby zagrzewające biegaczy do walki podczas maratonu. Ja walczyłem głównie z własnymi słabościami. W chwilach największego kryzysu myślałem o Krzysiu i Mateuszu, i dochodziłem do wniosku, że mój wysiłek musi zakończyć się sukcesem, że chcę dotrzeć na metę.

Myśl o tym, aby swój bieg zadedykować właśnie dla nich, podsunęła mi koleżanka. Pomyślałem, że moi znajomi z pracy mogliby się do tej akcji przyłączyć. Przyszło mi też do głowy, aby napisać maila do wszystkich przyjaciół i ludzi, z którymi na co dzień współpracuję. Bieg się już odbył, a do zakończenia zbiórki jest jeszcze 10 dni. Udało się już zebrać 75% docelowej kwoty i nie mam wątpliwości że wkrótce dotrzemy do “mety”w tym biegu o parę radosnych chwil dla chłopaków. Napiszę jeszcze niejednego maila i będę zagrzewał swoich znajomych do “wysiłku”, by wykrzesali z siebie jeszcze trochę solidarności.

Trzy tygodnie temu odbył się Maraton Warszawski, w którym startowałem pierwszy raz w życiu. W niedzielę, na Maratonie Poznańskim było słonecznie i pogoda była doskonała. Taki klimat bardzo sprzyja dobremu nastrojowi i podtrzymuje na duchu w ciężkich chwilach. Atmosfera na starcie i podczas całej trasy – czarująca. Zespoły muzyczne, całe rodziny, dzieciaki ze szkół. Tego się nie da przeżyć, nie uczestnicząc. Organizacja bardzo dobra, czapki z głów!

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , ,

Skomentuj