Czułem obecność Piotrka

15-10-2010, 16:14 | Agnieszka

Pan Andrzej biega od ponad 2 lat. Wie, jak to jest, gdy człowiek chce sobie pobiegać, a nie może – sam ma częste kontuzje. To, co przytrafiło się Piotrkowi, jest w stanie zrozumieć pod jednym warunkiem – że on z tego wyjdzie – i dlatego postanowił zbierać dla niego pieniądze i poświęcić mu maraton.

Atmosfery, jaką tworzy społeczność “biegacza”, nie da się porównać do żadnej innej. Towarzyszy nam poczucie sympatii, przyjaźni i tolerancji, a jednocześnie czuć między nami ducha rywalizacji. Moje samopoczucie porównałbym z przejechaniem po mnie walca drogowego, ale jednocześnie czuję wielką satysfakcję z ukończonego biegu.

Założenie było 3:45, a wyszło 4:49 – z powodu odnowienia kontuzji, której się nabawiłem w trakcie przygotowań do Maratonu Wrocławskiego. Po tamtym biegu miałem zabiegi fizykoterapeutyczne, które skończyły się tuż przed Poznaniem, dlatego nie miałem nawet jak się przygotować do tego biegu. Ale, ad rem, zacząłem tak, jak zaplanowałem – pierwsze piętnaście kilometrów zrobiłem w zakładanym czasie i tak ciągnąłem mniej więcej do półmetka, chociaż już kontuzja dawała o sobie znać.

Po dwudziestym trzecim kilometrze musiałem przejść do marszu na przemian z biegiem, a po trzydziestce miałem zamiar maszerować aż do mety, gdy na sześć kilometrów przed końcem biegu minęła mnie moja koleżanka klubowa z Vege Runners. Podłączyłem się do niej i razem pobiegliśmy już do mety. Gdyby nie ona, zakończyłbym ten maraton w o wiele gorszym czasie (czego się nie robi, żeby być choć przez chwilę w obecności płci przeciwnej:)

Był to jeden z najcięższych moich maratonów, ale również taki, który sprawił mi największą satysfakcję, bo nie biegłem tylko dla siebie, ale dla kogoś takiego, jak ja (również jestem osobą niepełnosprawną). Czułem obecność Piotrka podczas całego biegu. Pozdrawiam go i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia, żebyśmy mogli kiedyś jeszcze wspólnie wystartować w maratonie.

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , ,

Skomentuj