Paweł już ma wózek!

21-09-2010, 11:39 | Agnieszka

Pamiętacie jeszcze Pawła Wyglądałę? Większość pewnie tak, a dla tych, którzy go nie znają, przypominamy historię Pawła. W ciągu pięciu miesięcy ponad 500 osób zrzuciło się na specjalny wózek, dzięki któremu Paweł może wreszcie opuścić łóżko. Po tylu latach!

Pierwszy raz życie Pawła wywróciło się do góry nogami, kiedy SEPSA zaatakowała jego kanał kręgowy i spowodowała wystąpienie ropniaków. 17-letni, zdrowy chłopak z dnia na dzień przestał ruszać rękami i nogami. Mógł jedynie leżeć całymi dniami i gapić się w sufit. I pewnie by tak zrobił, gdyby nie wsparcie rodziny i przyjaciół. Przez 7 kolejnych lat, mimo, że Paweł był przykuty do łóżka, jego mama nie mogła narzekać na nudę – walczyła o syna każdego dnia, zarażając go optymizmem i wiarą w to, że nie spędzi całego życia w łóżku.

Paweł może ruszać głową, więc nadmuchowo obsługuje komputer. Przez te wszystkie lata Internet był jego jedynym oknem na świat, przez które mógł widzieć to wszystko, gdzie nie mogły go zanieść własne nogi.

Po 7 latach życie Pawła znowu wywróciło się do góry nogami – dostał specjalny wózek sterowany brodą i policzkiem. Nie miał żadnych problemów z przystosowaniem się do nowego sprzętu. Steruje nim za pomocą dwóch joysticków – jeden służy do obsługi komputera, drugi do kierowania wózkiem.

Wózek wprowadził sporo zamieszania w życiu całej rodziny Wyglądałów. Musieli zmienić mieszkanie na parterowe, aby Paweł mógł wychodzić na dwór.– Musieliśmy poszerzyć drzwi do 1,20 m, aby Paweł mógł swobodnie jeździć po mieszkaniu. – mówi Pani Grażyna, mama Pawła. Codziennie, ta drobnej budowy kobieta, przenosi Pawła specjalnym podnośnikiem na wózek. Chciałaby, aby syn mógł wychodzić na dwór. Potrzeba jest do tego specjalna winda, którą Paweł będzie mógł zjeżdżać z wózkiem na dół. Nawet te kilka

schodów, które dzielą parter od chodnika są dla niego nie do pokonania. – Winda kosztuje ok. 30 tysięcy zł, trzeba mieć jeszcze pozwolenie… Ale to wszystko przed nami, małymi krokami uda się spełnić i to marzenie. – nie ma wątpliwości Pani Grażyna.

Paweł sam przyznaje, że nie wierzył w to, że w końcu, po 7 latach, będzie miał wózek, dzięki któremu ruszy się z łóżka. Zbiórka ponad 70 tysięcy zł trwała 5 miesięcy. W tym czasie 512 osób dorzuciło od kilku do kilku tysięcy złotych dla Pawła. – Moje życie całkowicie się zmieniło, mogę się w końcu poruszać. Póki co jeżdżę po mieszkaniu, ponieważ mój organizm jest na razie za słaby, żebym mógł całymi dniami śmigać na wózku. Na zewnątrz będę mógł wyjść dopiero po zamontowaniu specjalnej windy. Chciałbym powiedzieć wszystkim, że jestem szczęśliwy. Bardzo, bardzo dziękuję.

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: ,

(3) Komentarzy

  1. fazi78 says:

    Super :)
    Aż się łezka w oku kręci ;)

    Pozdrowienia dla Pawła i więcej takich sukcesów.

  2. Michał says:

    Fajnie widzieć, że Paweł się uśmiecha i dobrze wiedzieć, że może poruszać się choćby na wózku. Życzę Ci żebyś dostał od życia jak najwięcej! :) btw, Po monitorach firmy KRK (te żółte głośniki), że Paweł lubi dobry dźwięk :) Pozdrowienia Pawle!

  3. WYKOP.PL says:

    WYKOP KURWA!!!!!!
    POZDRAWIAMY!!

    EEE ŁAZIENKA JEST ZAMKNIENTA

    JP 100% 3MAJ SIE ZIOM

Skomentuj