List z pompą

24-08-2010, 13:35 | Agnieszka

Kochani Pomagacze,

Cel  SiePomaga, czyli pompka insulinowa dla Kubusia jest mi wyjątkowo bliski.

Niespełna rok temu, mimo dopiero 42 lat, byłem człowiekiem zmęczonym życiem, niemającym siły do pracy, ciągle śpiącym, bez humoru …i w ostatnim czasie wiecznie leżącym w szpitalach.

Podawanie insuliny penem przestało działać – jedynym ratunkiem była pompa insulinowa, ze względu na koszt…nieosiągalna dla mnie.

I tu pojawili się przyjaciele, którzy podczas mojego kolejnego pobytu szpitalu postanowili ufundować mi pompkę.


Oczywiście zrobili to, korzystając z pomocy SiePomaga.

Całą kwotę uzbierali w niespełna 2 dni! A było to 8 tysięcy zł! Korzystając z okazji, jeszcze raz im dziękuję ;-)

Co do pompeczki…od czasu gdy z niej korzystam moje życie się zmieniło, wróciły siły, wróciłem do pracy, znowu prowadzę aktywny tryb życia. To jest niesamowite, że takie małe urządzenie daje taką radość życia!

Dlatego wiem, jak dużo może pomóc Kubie.
Do uzbierania zostało tak niewiele..

Zbierajmy złotóweczki i pomagajmy!
Niech i Kuba cieszy się z nowej pompeczki…

Zdróweczka Wam życzę,

Grzegorz (Gino) Dubrowski

____________________

Grzegorza i Kubę dzieli sporo – równe 30 lat. Łączy ich jeszcze więcej, gdyż obaj wiedzą, jak ciężko żyć z cukrzycą. Dla nich potoczny zwrot “żyć z pompą” nabiera zupełnie innego znaczenia – “pompa” w tym przypadku oznacza po prostu normalne życie.

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , ,

(1) Komentarz

  1. Agnieszka says:

    Udało się, puszka pełna :)

Skomentuj