Oni Potrafią Pomagać

27-04-2010, 11:52 | Agnieszka


Wczoraj, pod burzową chmurą nad Poznaniem, miało miejsce niezwykłe spotkanie. Aula UAM zapełniła się najlepszymi z najlepszych ludzi – artystami, którzy czarowali swoją twórczością oraz widzami, którzy swoją obecnością wspierali działalność organizatorów tego pięknego zamieszania – Fundacji Małych i Dużych, Fundacji Stworzenia Bogdana Smolenia i Stowarzyszenia Nasze Serce.

Koncert charytatywny był podziękowaniem dla wszystkich ludzi dobrego serca. A pretekstem było też serce – małego Wojtusia, który otrzymał najwspanialszych rodziców na świecie. O chorobie swego synka Państwo Zarzyccy dowiedzieli się dokładnie rok temu, 26 kwietnia. Poważna wada serca, konieczna będzie operacja na otwartym serduszku – taka była diagnoza. Na początku nie potrafili złapać oddechu, jednak znaleźli w sobie siłę i ogromną wiarę, która w walce o serce własnego dziecka poruszyła szeregi innych serc. Szeregi przerodziły się w liczne zastępy Wojtusiaków, którzy niestrudzenie zbierają krew dla potrzebujących dzieci.

Prowadzący koncert, znakomicie odnajdujący się w tej roli Zbigniew Górny, powiedział, że tylko dzięki uporowi organizatorów udało się zaprosić tyle znanych artystów. Wystąpiły gwiazdy związane z Poznaniem, takie jak Małgorzata Ostrowska, Eleni, byli też tacy jak Zbigniew Wodecki czy grupa VOX, którzy przejechali setki kilometrów, aby uczestniczyć w tym szczególnym spotkaniu. Zaproszeni goście zachwycali różnorodnością doznań artystycznych. Niesamowity koncert gitarowy oraz przeszywające emocjonalnością flamenco w wykonaniu ojca i córki Hałuszczaków przeplatały skecze kabaretowe. Energetyczne, pełne zmysłowości tango z Moulin Rouge łagodził ciepły jazzowy głos Piotra Szulca.

Jestem przekonana, że magiczna siła, która płynęła przez te kilka godzin ze sceny pozostanie w sercach wszystkich widzów, którzy w końcu byli tam, aby ratować inne serca. I słowa Zbigniewa Wodeckiego, który pożegnał wszystkich apelem ze swojej piosenki „Drodzy rodacy, szanowni bliźni, niech się w nas goi, niech się zabliźni”. W końcu tak niewiele trzeba, aby otworzyć swoje serca, bo jak powiedział inny artysta – ofiarowane dobro zawsze do nas wraca.


Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , , , , ,

(2) Komentarzy

  1. Piotr Zarzycki says:

    Magię tych działań i serce, które łączy przekazał roczny Wojtuś. To on ma w sobie siłę by łączyć. Jego chore serduszko uzdrawia i ożywia w sercach uczucia prawdziwe.
    Piotr Zarzycki tata Wojtusia.

  2. patryk says:

    Gratulujemy akcji i całym zespołem trzymamy kciuki za Wojtusia!

Skomentuj