Grzegorz otrzymał pompę insulinową

11-03-2010, 9:54 | patryk

gino

Gino prezentuje prezent od Pomagaczy

Chciałbym w tym miejscu serdecznie podziękować całej kochanej ekipie CAMPERTEAM za ofiarowanie mi szansy na NOWE LEPSZE ZYCIE.. Jesteście wspaniałymi ludźmi i najlepszymi przyjaciółmi jakich poznałem…

dziękuje..  Grzegorz Dubrowski – Gino


Mamy dla Was bardzo dobre wieści. Grzegorz otrzymał pompę, na którą zrzucili się Pomagacze. Trochę to trwało, ponieważ najpierw lekarze musieli odpowiednio przygotować Gino (jak nazywają Grzegorza przyjaciele). Pompa jest już podłączona i świetnie się spisuje.  Gino należy do wspaniałej  i fantastycznie zżytej ze sobą społeczności miłośników turystyki kamperowej. To głównie z niej pochodzą Pomagacze, którzy wsparli Gino.

Gino na bieżąco zdawał relację swoim przyjaciołom. Przeklejamy kilka fragmentów Jego wpisów i zapraszamy do zapoznania się z tą fantastyczną grupą ludzi!

11008702674b6cec2c761ca

Gino należy do bardzo zżytej ze sobą społeczności karawaningu

2009-06-19,

kochani POMAGACZE, a wiec tak.. jestem po pierwszej rozmowie ze sprzedawca pomp…poleconym przez FUNDACJE CUD .. i..jestem w 99% zdecydowany .. ale najpierw….

1) czeka mnie ok. tyg. pobyt w szpitalu, w celu ”ustawienia” mnie z cukrem.. musza mi zbic do poziomu minimum 160-180..czyli do tzw poziomu nerkowego-aby nerki zaczęły mi normalnie działać.. 

2) lekarz prowadzący musi określić; 
a)Maksymalna ilość insuliny jaka może być podana jednego dnia 
b)Maksymalna wartość bolusa jaka może być podana 
c)Maksymalna wartość dawki bazowej jaka może być podana . 
d)Minimalny odstęp jaki musi być zachowany pomiędzy podaniem kolejnego bolusa po poprzednim

jak juz to wszystko będę miął, i ja będę ”cukrowo” ustawiony .. 
śmigam z przedstawicielem CUDu do ”sprzedawcy ” w celu ustawienia pompy i szkolenia mnie do jej używania ;-)
ehhh…ale jestem naładowany POZYTYWNA energia ..dzięki WAM !

15-02-2010

Słuchajcie minął juz ponad m-c odkąd używam pompeczki… 
a wiec..czas na pierwsze podsumowania… 
pompeczka DZIALA..działa na mój organizm..i to …POZYTYWNIE.. 
cukierek spadł mi do poziomu 160-200 co, jak dla mnie..jest olbrzymim sukcesem.. 
gdyż, wcześniejsze moje cukry..mimo brania ”strzalow” z insulinki byly w granicach..400-700…co potrafiło powalic na kolana nawet takiego chłopa jak ja.. 

wiadomo..teraz jest zima..wiec mniej ruchu..a jak przyjdzie wiosna..jestem pewien ze cukierek bede mial jak ..ZDROWY CZLOWIEK czyli..w granicach 80-100.. 

a co dla mnie najważniejsze..WROCILY MI CHECI DO…ROBOTY..
mam zdecydowanie więcej energii, siły….a wręcz zaczyna mnie wkurzać..jak nie mam co robić.. 
od paru lat..tak sie nie czulem..  
a uwierzcie mi..wysoki cukier…strasznie tłamsi człowieka..  

niedługo mam wizytę u diabetologa..będziemy omawiać dalsze zmiany w ustawieniach pompy..chociaż, narazie mw/g mnie…nic nie będziemy zmieniać…dopiero na wiosnę..,jak trochę ruchu sie ”zlapie” …

Oceń ten post:
minusplus
Brak ocen
Loading ... Loading ...

Tagi: , , , , ,

Skomentuj