1 kwietnia w chłodny, niedzielny poranek zgromadzili się w wybornych nastrojach i sportowym duchu. Kto? Dziesięciu Wolontariuszy – maratończyków z Kompanii Piwowarskiej: Maciej, Grzegorz, Szymon, Janusz, Bartosz, Tomasz, Marek, Jacek, Bartosz i Marek.W tym samym czasie, w berlińskim półmaratonie wziął udział inny pracownik KP – Radek, który podobnie jak bohaterska 10-tka z Poznania, miał na sobie koszulkę w barwach wolontariatu KP.
Mimo trudności związanych z pogodą, cel został osiągnięty. Wszyscy pokonali dystans półmaratonu, a część biegaczy pokonała swoją „życiówkę”. „To był jeden z lepszych moich biegów, równe tempo od początku do końca, miałem jeszcze siłę by przyspieszyć; wstyd się przyznać, ale kryzysu nie było.” – powiedział nam na mecie jeden z biegaczy z KP, Grzegorz. Inni biegacze wystartowali podczas półmaratonu po raz pierwszy: „Spełniło się marzenie, żeby dobiec, udało się! Piękna pogoda, słonecznie. Miałem dwa cele, żeby dobiec, a drugi żeby „złamać” 2 godziny. Udało się mój czas to 1 godzina 52 minuty, jestem przeszczęśliwy” – wyznał Szymon, chwilę po złapaniu oddechu na mecie.
Przeczytaj resztę »